Aktualności

64-latek zmarł w Ośrodku Pomocy Osobom Uzależnionym w Chełmie

Data publikacji 21.04.2026

W ubiegły poniedziałek przed godz. 17.00 o policjanci z Chełma dostali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie w autobusie komunikacji miejskiej. Zgłaszającą była kierująca autobusem.Z jej relacji wynikało, że nietrzeźwy pasażer wywołał awanturę, a gdy zatrzymała autobus w zatoce, agresor zaczął niszczyć auto. Następnie wysiadł i wyrwał ramiona wycieraczek. Na tym jednak nie poprzestał i agresję skierował do pasażerów i przechodniów. Niestety podczas doprowadzenia do Ośrodka Pomocy Osobom Uzależnionym w Chełmie mężczyzna stracił przytomność. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.

W ubiegły poniedziałek przed godz. 17.00 o policjanci z Chełma dostali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie w autobusie komunikacji miejskiej. Zgłaszającą była kierująca autobusem.
Z jej relacji wynikało, że  nietrzeźwy pasażer wywołał awanturę, a gdy zatrzymała autobus  w zatoce, agresor zaczął niszczyć auto.  Następnie wysiadł i wyrwał ramiona wycieraczek. Na tym jednak nie poprzestał i agresję skierował do pasażerów i przechodniów.
Agresywny mężczyzna został ujęty przez osoby postronne i przekazany patrolowi Policji. Okazał się nim 64-letni mieszkaniec Chełma, od którego była wyczuwalna wyraźna woń alkoholu.
Zgodnie z procedurami funkcjonariusze na miejsce wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego, który odstąpił od badania uznając, że 64-latek nie wymaga pomocy medycznej.
Z uwagi na brak możliwości umieszczenia mężczyzny w szpitalu, policjanci przewieźli go do Ośrodka Pomocy Osobom Uzależnionym w Chełmie.
Na czas doprowadzenia do wytrzeźwienia, policjanci założyli mu kajdanki na ręce z tyłu. W trakcie przejazdu 64-latek nadal był agresywny i kopał w drzwi radiowozu.
W pomieszczeniu izby wytrzeźwień 64-latek stracił przytomność i przestał oddychać. Funkcjonariusze wspólnie z personelem izby rozpoczęli resuscytację i przy wykorzystaniu urządzenia AED prowadzili ją do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Dalsze działania wykonywali ratownicy medyczni. Niestety pomimo podjętych czynności nie udało się przywrócić 64-latkowi funkcji życiowych.
O zdarzeniu powiadomiono prokuraturę, która szczegółowo wyjaśni okoliczności. Ciało mężczyzny zostało przekazane do badań sekcyjnych. 

młodszy aspirant Angelika Głąb-Kunysz

Powrót na górę strony