64-latek zmarł w Ośrodku Pomocy Osobom Uzależnionym w Chełmie
W ubiegły poniedziałek przed godz. 17.00 o policjanci z Chełma dostali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie w autobusie komunikacji miejskiej. Zgłaszającą była kierująca autobusem.Z jej relacji wynikało, że nietrzeźwy pasażer wywołał awanturę, a gdy zatrzymała autobus w zatoce, agresor zaczął niszczyć auto. Następnie wysiadł i wyrwał ramiona wycieraczek. Na tym jednak nie poprzestał i agresję skierował do pasażerów i przechodniów. Niestety podczas doprowadzenia do Ośrodka Pomocy Osobom Uzależnionym w Chełmie mężczyzna stracił przytomność. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.